sobota, 7 stycznia 2012

A Ja widziałam zimę w Istebnej

Witam w nowym roku!!!
Wczoraj wybraliśmy się z rodzinką na wycieczkę do Istebnej na Zaolzie i tam była taka piękna zima.
Nie mogę Wam tego pokazać, mam problem z zamieszczaniem zdjęć na blogu , pomóżcie!!!!! nawet żadnego CADNY nie mogę zamieścić.

A teraz nie daje się ustawić w pionie tych zdjęć

czwartek, 15 grudnia 2011

TAK PISZĄ O JARMARKU W GAZECIE

Pomimo tego, że w tym roku nie odbędą się takie imprezy jak Silos Falami Fest w Rondzie Sztuki i Kiermasz Świąteczny w Hali Wystawowej Kapelusz w WPKiW to nie oznacza, że rękodzieło na Śląsku przepadło. Grupa artystów – rękodzielników, na czele z Jadzią Korzeniowską zapraszają na specjalny przedświąteczny jarmark.

- Całe wydarzenie jest organizowane przy lokalowym wsparciu Edka z klubu Gugalander – wyjaśnia Jadzia, inicjatorka wydarzenia – Kiermasz został zorganizowany zupełnie spontanicznie i z potrzeby takiego wydarzenia - w tym roku nie odbędą się dwie tego typu imprezy. Oczywiście był przecudowny jarmark na ulicy Staromiejskiej w Katowicach, jednak on trwał dwa tygodnie, a nie wszyscy mogą sobie na to pozwolić. Kiermasze weekendowe, a taki właśnie organizujemy, są "łatwiejsze w obsłudze" – dodaje Jadzia.

Na jarmarku będzie można dostać przeróżne rzeczy. Zaprezentują się m.in. pracownie ceramiki artystycznej, indygo, malarstwa, orgiami. Przybyli będą mogli zaopatrzyć się w ozdoby choinkowe, biżuterię wykonywaną metodą sutasz, ręcznie malowane koszulki, a nawet pierniki. Czy jednak z takiej artystycznej pracy można się utrzymać?

- Czy rękodzieło jest opłacalne? To zależy, co to, dla kogo znaczy. Osobiście uważam, że jeśli się coś kocha robić i sprawia to radość, to opłaca się żyć szczęśliwie, ale też myślę, że, jak w każdej branży, jeśli się pracuje i dobrze wykonuje swoją pracę, to można zarobić - opowiada nam Jadzia - Takie kiermasze to przede wszystkim wyjątkowa okazja dla artysty na spotkanie z klientem - dodaje.

Jarmark odbędzie się w sobotę 17 grudnia w klubie Scena Gugalander (ul. Jagiellońska 17a, wejście od strony ul. Królowej Jadwigi), w godzinach od 10 do 18 oraz w niedzielę 18 grudnia, w godzinach od 10 do 18

czwartek, 1 grudnia 2011

KIERMASZ ŚWIĄTECZNY


KIERMASZ ŚWIĄTECZNY 17 I 18 GRUDNIA SIĘ ODBĘDZIE ZAPRASZAMY WSZYSTKICH DO KATOWIC DO SCENY GUGALANDER
UL. JAGIELLOŃSKA 17a




pada śnieg, jadą sanki,
jest renifer i bałwanki,
a w sobotę i niedzielę
w Guga dziać się będzie wiele !!!

Kochani, serdecznie zapraszamy, do udziału
w naszym debiutanckim Kiermaszu Świątecznym!!!

W sobotę 17 grudnia, w godzinach od 10 do 18,
zapraszamy na typowy przedświąteczny kiermasz rękodzieła artystycznego:
filc, ceramika, malarstwo, anioły, biżuteria i wszystko,
czego Świąteczna Dusza zapragnie!!!

W niedzielę 18 grudnia, w godzinach od 10 do 18,
do rękodzieła przyłącza się "targ staroci"
i w radosnej atmosferze oczekujemy na Święta!!!

obecność obowiązkowa!!!

sobota, 26 listopada 2011

KOLCZYKI, WISIORY I SZNUR

Witam Wszystkich oglądających moje małe dzieła.

Na pierwszy plan idzie sznur koralikowy robiony na szydełku, jeszcze mało perfekcyjny ale na pewno to dopracuję, żeby następne były podobnie perfekcyjne jak te Sabiny.





Teraz mój kochany sutasz.
Jest to wisior z ceramicznego koralika, który dostałam od Aldony.
Długo się zastanawiałam w jaki sposób go obszyć, bo jest bardzo wypukły, ale udało się.
Tak wyszło!!!!!
Ja jestem zadowolona



To następny wisior z masy perłowej i koralików
Znowu wyszedł taki astecki, jest jeszcze nie podklejony i trochę nie widać plecionego sznureczka.


Teraz kolej na kolczyki, tak jakoś mało ich robię.
te są z czarnego onyksu.


te są z czarnego szkła i koralików swarovski



Taka moja sylwestrowa propozycja biżuteryjna.

ZAPRASZAM WSZYSTKICH NA DWIE IMPREZY MIEDZY INNYMI TEŻ I Z MOIM UDZIAŁEM

10 grudnia do KORALIUM W KRAKOWIE NA WARSZTATY SUTASZU

I NA KIERMASZ ŚWIĄTECZNY DO KATOWIC 17 i 18 grudnia na UL. KRÓLOWEJ JADWIGI. (szczegóły podam później)

czwartek, 17 listopada 2011

Sobotnie Filcowanie na jedwabiu

W ostatnią sobotę była u mnie przemiła Ewa wraz z swoją córeczką Malwinką.
Ewa chciała się nauczyć filcowania na jedwabiu a nasze córeczki się poznały i świetnie się bawiły.
Pracowałyśmy około dwóch godzin i wyszło takie cudeńko, to pierwszy nunofilc Ewy. Szal ma falbankę, jest dość bogato przyozdobiony, sil clapsem, jedwabiem,nitkami wełny i czesanką z merynosa australijskiego 18 mic z piegatex, w rzeczywistości jest dużo większy ma około 140cm długości i 40 cm szerokości.
Niestety mam tylko jedno zdjęcie , które Ewa mi przesłała.
Ja oczywiście nie zdążyłam zrobić ani jednego.
Zabawa była świetna, sobotnie przed południe miło spędzone i plany na przyszłość.




Pozdrowienia dla Ewy i jej córeczki. Życzę ci wielu pomysłów i następnych ciekawych szali.

środa, 16 listopada 2011

niedziela, 6 listopada 2011

Już choinkowo u Mnie

Witam Was!!
Tak! tak! do świat jeszcze bardzo daleko, Ale Ja już zaczęłam robienie ozdób.
Jedna z moich pierwszych tego rocznych prac świątecznych.
Choinka filcowana na sucho, ozdobiona złotymi koralikami, srebrnymi różyczkami, łańcuch i reszta filcowana.